Piotr Wójcicki – Długa rozmowa » Idee

Posts for category ‘Idee’

Jan Pietrzak o antypolonizmie
Piotr Wójcicki | August 2, 2009 | 4:29 pm

Najlepsze są najprostsze recepty na zjawiska negatywne. I taką receptę na antypolonizm w sposób klarowny i zrozumiały funduje nam Mistrz Jan Pietrzak.

Wielu pamięta jego nadzwyczajną popularność w czasach PRL-u. Ja sam żebrałem pośród znajomych o jakieś nagrania jego monologów kabaretowych, rozprawiających się zjadliwie z komuną pod wszystkimi postaciami. Słuchałem jego głosu z rozpalonymi policzkami i czułem, że napełnia mnie nadzieja. Za tę nadzieję jestem Janowi Pietrzakowi najbardziej wdzięczny i teraz jako starszy już facet uważam, że działalność Mistrza przyczyniła się do przeżycia trudnych czasów bez jakichś katastrofalnych ubytków w duszy i mózgu.

Teraz Jan Pietrzak znalazł się w sytuacji osoby wyklętej przez “salon warszawsko-krakowski”, gdyż mówi i przekazuje słuchaczom za wiele niewygodnej prawdy i propaguje wartości nie do przyjęcia przez gigantów postępu. I jeszcze do tego mówi to w sposób prosty i klarowny, a więc – o zgrozo – jego przekaz może trafić do odbiorców. Po prostu, niebezpieczny gość.

O antypolonizmie w przytoczonym tu klipie mówi właściwie tak treściwie, że nie pozostaje właściwie nic mądrego do dodania.  Dlatego od siebie dodaję komendę: “wykonać”. Posłuchać i zastosować w praktyce.

A oto fragment recenzji Zbigniewa Herberta z 1981 roku:

Moja naiwność rodzi powagę. Więc zupełnie poważnie: nie udało mi się dotychczas spotkać kabaretu, w którym jak tutaj, stare słowa – a bez nich każda opowieść jest emferyczna i skazana na zatracenie – stare, poniżane tyle lat słowa – ojczyzna, godność ludzka, sprawiedliwość brzmią prosto, czysto, niedwuznacznie. Mężny i wzruszający, komiczny i prawdziwy – Jan Pietrzak.

(całość recenzji – pod tym adresem na stronie Jana Pietrzaka)

I tak jest w dalszym ciągu – co talent, to talent.


Pliki do ściągnięcia – dwa pakiety spakowane w ZIP:

1. Kabaret Jana Pietrzaka -2.68 MB Paczka zdjęć (zip) autorstwa Doroty Wróblewskiej i Moniki Ostrowskiej - ich strona: http://www.aparatki.pl/ Zdjęcia są publikowane na stronie Jana Pietrzaka:http://janpietrzak.pl

2. Kabaret Jana Pietrzaka - recenzje prasowe -23.05 MB Pliki PDF, pakiet ZIP - ok. 24 MB.



Zobacz moją stronę komentatorską:





Zobacz mój foto-blog o sztuce fotografii:




Possibly Related Posts:


Print
Widmo nad Warszawą – naukowy antysemityzm
Piotr Wójcicki | July 3, 2009 | 8:28 pm

Było tak:

1. “Wspaniała Alina Cała” dała wywiad do Rzepy, w którym bez skrępowania popisała się rasistowską opinią, twierdząc, że wszyscy Polacy są winni zagłady 3 milionów Żydów podczas drugiej wojny światowej.

2. “Wspaniała Alina Cała” kilka dni później również w “Rzeczpospolitej” starała się “naukowo” udowodnić powyższą rasistowską tezę, co z założenia było zabiegiem absurdalnym, gdyż – jak sądzę – rasistowskiej tezy nie da się udowodnić,żadnymi argumentami i dokumentami (chyba, że się mylę (Co?! Nie słyszę! Da się jednak udowodnić – aha, no to mamy przechlapane).

3. Kilka dni później odbyła się pod Żydowskim Instytutem Historycznym (bardzo szacowną instytucją państwową) stu-osobowa demonstracja znajomych “Wspaniałej Alicji Całej”, wspierająca jej niesłychaną tezę. Ciekawe czy uczestnicy tej masówki zdają sobie sprawę, że uczestniczyli w imprezie rasistowskiej, że stanęli po mrocznej stronie granicy przyzwoitości.

4. Zgromadzeni podobno myśleli, że bronią prawa do wolności badań naukowych, ale po sponiewieraniu Cenckiewicza, Gontarczyka (bez znajomości ich dzieła) i Zyzaka wydaje mi się, że nie mieli by śmiałości tak twierdzić, gdyż wśród nich znajdowało się wiele osób inteligentny, wykształconych i kryształowo uczciwych, a przede wszystkim prawdomównych.

Przyczyna tytułowego widma nad Warszawą, widma rasistowskiej zarazy przyprawia mnie o lęk i mdłości. Taki oto jestem wrażliwy – jak większość przeciętnych Polaków (nie, nie, przepraszam – nie Polaków, ale ludzi. Ha, udało mi się wybrnąć z pojęciowego zaścianka).

Wywód “naukowy” dokumentujący proweniencję totalnego antysemityzmu Polaków, zaprezentowany przez “Wspaniałą Alinę Całą” ma bardzo ciekawą zawartość faktograficzną, rozkładającą zezwierzęconego odbiorcę nawet nie na dwie, ale na cztery łopatki.

Niewykluczone, że owa zawartość faktograficzna wygląda według Autorki tak:

1. XIX wiek.

A. Polacy, nie wiedzieć dlaczego, uzyskują jakąś drażniąco wyrazistą tożsamość narodową, chyba jedynie po to, aby wymyślić nowoczesny antysemityzm, o czym marzyli – jak wiadomo – od momentu Chrztu Polski w 966 r. Zaczynają się pastwić, wspierani przez Kościół, nad swoimi współobywatelami, a raczej cesarskimi współ-poddanymi , bowiem chcą się sprawdzić w działaniu przed założeniem takiej tam Ligi Narodowej i innych nikomu właściwie niepotrzebnych organizacji, siejących nienawiść narodową i społeczną.

B. Nasi drodzy współ-poddani w zasadzie nie robią nic godnego uwagi – ot, zwołają sobie kongres syjonistyczny w celu walki ze wzrastającym antysemityzmem, jakiś kongresik Bundu, a poza tym słuchają śpiewu ptaków, szczebiotu dzieci oraz skrzypka na dachu. Oczywiście, okropnie martwią się niebezpiecznie wzrastającym polskim antysemityzmem, ale to normalka.

2. XX wiek do 1939 r.

A. Polacy wciąż jacyś niespokojni, bez skrupułów wykorzystują I-szą wojnę światową do odzyskania niepodległości. Cwaniaczki, jedne. Założyli endecję i chadecję i się panoszą, jak zwykle z poparciem Kościoła. Bez niego to już nic nie potrafią zrobić. Cwaniaczki, a jednak niezguły.

B. Nasi drodzy współobywatele nadal martwią się polskim antysemityzmem, z powodu którego nie mogą się kształcić i dlatego nie ma wśród nich ludzi z akademickimi dyplomami. Poza tym słuchają śpiewu ptaków, skrzypka na dachu, z niekłamanym wstrętem patrzą na wschód w stronę Związku Sowieckiego, unikają pochodów pierwszo-majowych i jak ognia strzegą się zarazy komunizmu, ucieleśnionej w Komunistycznej Partii Polski. Nie chcą przeciez być agentami obcego mocarstwa, bo to nieprzyzwoicie i nielojalnie wobec kraju, którego są obywatelami.

3. II wojna światowa.

A. Rzecz niesłychana. Polacy utracili przecież Ojczyznę, ale jak to oni (zawsze coś muszą kombinować), wymyślili Państwo Podziemne. Państwo to powstało, aby wydawać, równie podziemne jak ono, gazetki nacjonalistyczne, a w gruncie rzeczy – po prostu – antysemickie. Powstały też różne bardzo niesympatyczne i awanturnicze organizacje wojskowe, wiadomo na czyją zgubę.

B. Żydzi byli mordowani przez Niemców oraz przez czytelników i wydawców gazetek Państwa Podziemnego.

4. PRL.

A. Nareszcie nastał okres spokoju, można rządzić, żyć i cieszyć się wolnością po strasznych poprzednich trzech okresach dziejów naukowego antysemityzmu. Polacy jednak nie tylko nie poczuwają się do jakiejkolwiek winy, ale jeszcze drwią z tego pojęcia nazywając tak zbrojną organizację – WiN czy jakoś tak – która sprawiła sporo kłopotu, ale jakoś się w końcu wszystkich wymordowało i spokój nastał w całym kraju nad Wisłą. Jeszcze jakiś Fieldorf podskoczył, ale to już był drobiazg. Przygniotło się butem i po robactwie. Polacy jakby przycichli, ale jakoś tak niewyraźnie wyglądali, jakby byli niezadowoleni i troszeczkę jakby zbierali się w sobie. No, ale może chodziło o zbieranie grzybów, znane polskie zajęcie ludowe. Kto ich tam wie.

B. Nasi drodzy współobywatele permanentnie niepokoili się o stan antysemityzmu w statystycznym Polaku, bo a nuż wybuchnie ten rasowy ogień i powiedzą ci nierozważni ludzie, że w UB za dużo drogich współobywateli. A co to – każdy ma prawo do swobodnego wyboru miejsca pracy. Jak będzie trzeba to zrobi się demonstracyjkę siły w obronie wolności na socjalistycznym rynku pracy.

Niejeden oficer martwił się, że Polacy mogą źle zrozumieć jego intencje i wziąć niechrześcijański odwet w chwili gorączki jaka ich czasami dopada.

5. III Rzeczpospolita.

A. Nastała wolność i demokracja, ale Polacy natworzyli kupę jakichś kanapowych partii i stowarzyszeń, a spora ich część niemile się odzywała do drogich współobywateli. Jak zwykle. A g… chłopu, nie zegarek.

Z początku Polacy czytali jedną Gazetę i niby im wystarczało, ale nagle przyszło im do kołtuniastych łbów, aby zróżnicować ofertę medialną. Powstały jakieś nowe tytuły, ale o zgrozo, pisali w nich inni autorzy, nie ci sami co w Gazecie. Przyznaję, to już już było i jest zbyt ostre przegięcie. Tak nie można, nie godzi się. Trzeba czytać i słuchać tego, co mądrzy ludzie piszą i mówią, a nie marudzić pluralistycznie.

Później Polacy poczuli, że jednak bez dostępu do wiedzy będą ciemni jak w tabaka w rogu i wymyślili Instytut Pamięci Narodowej. A co to własnej pamięci nie mają, muszą się wspierać źródłami historycznymi. Przecież wiadomo, że one, te źródła zawsze kłamią, a mądrzy ludzie mówią tylko prawdę.

I czemu niby ta wiedza ma służyć. Przecież wiadomo – utrwalaniu w narodzie antysemityzmu. A tak? No więc to jest zdecydowanie zła wiedza.

B. Nasi współ-przyjaciele (niechże teraz tak będzie) zdecydowali ostatecznie rozprawić się z lewiatanem antysemityzmu w sposób “naukowy”, rozkosznie przwrotny i jednocześnie genialnie prosty. Najważniejsza jest bowiem czysta i nieskalana struktura świata.

Uczona historyczka “Wspaniała Alina Cała” ostatecznie przyspawała wredny rasistowski syndrom antysemityzmu do absolutnie wszystkich Polaków i do każdego z osobna. Szlus i po problemie.

Zdaję sobie doskonale sprawę, że powyższy wywód w porównaniu z prostotą myśli i argumentacji Wspaniałej Aliny Całej” jest nader pokrętny i mocno skomplikowany, ale taka to już moja osobista cecha narodowa.

Zagmatwać i pozostać zwierzęcym antysemitą.

2380374401_799bc2ebcf

Ściągnijmy pliki PDF i poczytajmy:

1. Atak na Zofię Kossak-Szczucką -
2. Dość deklaracji, czas na działanie -87.77 KB Konferencja antyrasistowska
3. Dyskryminacja rasowa ze względu na płeć -71.86 KB
4. Ocena realizacji zaleceń Komisarza UE w kwestii rasizmu -395.13 KB
5. Patriotyzm jest jak rasizm -34 KB
6. Polki skarżą Koronę -22.58 KB Polki w Anglii skarżą się na rasizm.
7. Przesłanie -21.38 KB Z okazji Miedzynarodowego Dnia Walki z Rasizmem.
8. Raport - Rasizm w Polsce -131.93 KB
9. Raport - Rasizm w Polsce - 2 -210.47 KB
10.Raport - Rasizm w Polsce - 3 -351.84 KB
11.Raport rządu polskiego -301.19 KB Na temat Rasizmu, dyskryminacji i innych kwestii - 2009 r.
12.Rasizm autorytarny -115 KB
13.Rasizm i dyskryminacja rasowa -163.86 KB
14.Teoria rasizmu kulturowego -73.31 KB
15.UNIC - Ośrodek Informacji -35.52 KB Oczywiście nt. rasizmu.
16.Walka z rasizmem -111.8 KB
17.Walka z rasizmem w Anglii - W Anglii zwalczają rasizm więzieniem, a nie rozmową.

Possibly Related Posts:


Print
Alina Cała i ja w akcji
Piotr Wójcicki | June 7, 2009 | 4:03 pm

To było dziesięciolecie Marca’68 czyli jak łatwo obliczyć miało to miejsce w marcu 1978 r. Nie mieliśmy jeszcze trzydziestki, za to w głowach i sercach tkwiła pamięć pierwszego dorosłego doświadczenia politycznego, studenckie Wypadki Marcowe.

Nie pamiętam, czy wiedziałem jakie były w wymiarze szczegółowym doświadczenia mojej koleżanki z Instytutu Historii Polskiej Akademii Nauk. alina_calaNatomiast ja pamiętałem doskonale mur niechęci i zbywania mnie przez funkcyjnych pracowników nader upartyjnionej Szkoły Głównej Planowania i Statystyki, którzy byli głusi na moje prośby o egzaminacyjne sprawdzenie moich umiejętności. Pamiętam też te śliskie pół-uśmiechy uciekających przed rozmową ze mną urzędników. Wyleciałem więc pierwszy raz z uczelni, a dopiero po roku dowiedziałem się kanałami zaprzyjaźnionymi, że potraktowano mnie jako Żyda, spokrewnionego z jednym z prominentnych komunistycznych dziennikarzy o tym samym nazwisku. Dziwiono się, że jeszcze mój Ojciec pracuje, a my w ogóle tu jesteśmy.

Miałem więc marcowych siepaczy w żołądku oraz zyskałem dotkliwe ostrzeżenie przed  antysemityzmem na całą moją prywatną przyszłość.

Instytut Historii PAN zorganizował skromną i zupełnie nie promowaną naukową konferencję wewnętrzną na temat wydarzeń sprzed 10 lat. Przybyli tylko nieliczni, a więc zajęliśmy niewielką salę z efektownym okrągłym stołem przy którym wszyscy się zmieścili.

Wysiadłem z autobusu pod kościołem św. Anny na Krakowskim Przedmieściu i natknąłem się na Alinę Całą. Drogę na Rynek Starego Miasta do Kamienicy Książąt Mazowieckich przebyliśmy razem, rozmawiając o czekającym nas wydarzeniu.

Alina wyznała, że bulwersuje ją fakt, iż kilku pracowników naukowych Instytutu, którzy odznaczyli się paskudną gorliwością w wywalaniu swoich kolegów z pracy i demaskowaniem ich pochodzenia oraz specjalną dyspozycyjnością wobec reżymu funkcjonuje sobie w najlepsze w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku, korzystając z ochrony władzy.

I że to jest koszmar nie do przyjęcia, i że należy o tym głośno powiedzieć na forum konferencji. Całkowicie się z tym zgodziłem, padły nazwiska antypatycznych sług systemu. Nie miałem jakichkolwiek zastrzeżeń do opinii formułowanych przez Alinę, osobę sprawnie i logicznie uzasadniającą swoje sądy. Poparłem ją z całym przekonaniem.

Kiedy Alina Cała zaczęła mówić, w gronie prowadzących zebranie zaczęło coś syczeć i się skręcać. Niektórzy zaczęli się nerwowo oglądać na boki i kręcić na wygodnych przecież krzesłach. Słowa jej brzmiały zdecydowanie i nie pozostawiały wątpliwości, co miała na myśli, wymieniając i opisując zachowanie pro-reżymowych uczonych. Zaproponowała uchwałę, którą konferencja powinna przyjąć i uważam, że postąpiła jak najbardziej słusznie i odważnie (przypominam, że był koniec lat 70-tych). Zarządzono głosowanie – tylko my dwoje podnieśliśmy ręce za jej uchwaleniem. Byłem przerażony obojętnością zebranych, nie rozumiałem aż tak wielkiego strachu przed komunistyczną władzą i nie mogłem tego zaakceptować.

Zniesmaczeni reakcją naukowców i pełni dla nich politowania wracaliśmy przez Plac Zamkowy w kierunku przystanków autobusowych.

Potem w ciągu wielu lat dość rzadko, ale jednak spotykaliśmy się w przelocie na jakichś większych “spędach” (ostatnio około 2 lat temu w lokalu Stowarzyszenia Wolnego Słowa). Zawsze z uśmiechem mówiliśmy sobieja29 cześć. Nie wiem, czy Alina pamiętała naszą obecność na wspomnianej konferencji, ale ja miałem to wydarzenie zawsze w dobrej pamięci.

Wiemy przecież – tak mi się wydawało – oboje, że nie można mówić, że wszyscy Żydzi są tacy, czy owacy, że robili to czy tamto. Bo nie wszyscy – tyle, tylko tyle i aż tyle. Jestem przekonany, że dotyczy to ludzi wszystkich narodowości i wyznań. I że to oznacza m. in.  tolerancję, i że to nas łączy.

A Ty mówisz teraz i powtarzasz, że wszyscy Polacy zawinili śmierci 3 milionów żydowskich współobywateli. Wygłaszasz jawnie rasistowską opinię publicznie w biały dzień, pod moim bokiem?

Alinko, o co chodzi, co się stało w Twojej głowie i sercu? Krzywdzisz ludzi, wyznających równouprawnienie narodów w sposób bezwzględny. Stajesz w szeregu siewców nienawiści, pośród tych, którzy nadal chcą skłócić obywateli jednego Państwa, mieszkańców jednego Świata?

No, jasny gwint. Dziewczyno, co Ty… ?

Alinko, mam nadzieję, że przy najbliższym – jak zwykle – przypadkowym spotkaniu wytłumaczysz mi to z ręką na sercu. Bo jestem, psiakrew, wściekły i- co gorsze – zdezorientowany.

Ściągnijmy i poczytajmy (pliki w formacie PDF):

Informacje Gabinetu Ministra SW - Marzec'68 -414.32 KB

Druki marcowe -614.52 KB Ulotki, druki, wiersze z Marca'68

Meldunki i materiały - Marzec'68 -1.96 MB Teczka meldunkó i materiałów z Marca'68

Propaganda marcowa -3.41 MB

Satyra - Marzec'68 -3.31 MB Jak w tytule

Wydawnictwo szkoleniowe MSW -4.19 MB Dotyczy Marca'68

Wydawnictwo szkoleniowe MSW - 2 -6.06 MB


Possibly Related Posts:


Print
Wyznanie niedobrego Katolika
Piotr Wójcicki | May 26, 2009 | 12:49 am

Krzyż ze stołu sędziowskiego - Sąd Grodzki Tarnogrod - 1930-te

Krzyż ze stołu sędziowskiego - Sąd Grodzki Tarnogrod - 1930-te

Jestem niedobrym Katolikiem i nie mam czystego konta w swoich stosunkach z Watykanem, a konkretnie z kolejnymi Papieżami. A jest tak dlatego, że:

  1. Absolutnie nie widzę powodu przepraszania za działania Św. Inkwizycji, niezwykle porządnej instytucji nader rzetelnie prowadzącej swoje postępowania. Archiwa Św. Inkwyzycji pokazują jej wyczulenie na głos i opinię lokalnej ludności i na drobiazgowośc w dochodzeniu do prawdy o inkryminowanym wydarzeniu. A jednak Ojciec Święty miał inne zdanie w tej kwestii. Czyli kiepsko ze mną.
  2. Nie widzę powodu przepraszania Wojny Krzyżowe, które w tamtej rzeczywistości sprzed wieków miały realne uzasadnienie duchowe i materialne. Watykan jednak uważa teraz inaczej.
  3. Nie widzę powodu do poczuwania się do winy z przyczyn jakichkolwiek działań sprzed wieków, mających wówczas głębokie uzasadnienie religijne współodczuwane przez wiernych, tworzących przecież Kościół Powszechny.
  4. Uważam za absurdalną i niezgodną z rzeczywistością opinię, że Kościół stał za płonącymi stosami w Średniowieczu, na których ginęli heretycy. Palenie na stosie było wówczas rutynową karą za pewne przestępstwa całkowicie zgodną z ówczesnym systemem prawnym (podobnie jak stosowanie tortur w postępowaniu przygotowawczym). Tak więc dzisiaj nie musimy się tego wstydzić, bo okażemy się całkowitymi ignorantami historycznymi.
  5. Jestem przeciwko wtrącaniu się kogokolwiek w kwestię kanonizacji Piusa XII, bowiem to jest sprawa Ludu Bożego i jego Kościoła, a nie poprawności politycznej.
  6. Wara od moich stosunków ze świętymi patronami.  Św. Franciszek jest mój, bo go lubię, Św. Stanisław jest mój, bo jest patronem mojego drugiego imienia, Św. Medard (biskup z Azji Mniejszej w pierwszych wiekach chrześcijaństwa) jest mój, bo jest patronem z Bierzmowania, no i Św. Piotr z Alcantary (przyjmuję życzenia 19 października, dziękuję), hiszpański jezuita, założyciel Zgromadzenia Alkantarystów jest mój, gdyż Rodzice wybrali go na mojego pierwszego i najważniejszego patrona.
  7. Uważam wbrew opinii księdza Czajkowskiego et consortes, że Kościół Powszechny nie ma żadnych problemów z wyznawcami Judaizmu (którą to religię bardzo szanuję, mając wspaniałych przyjaciół tego wyznania) w znaczeniu przepraszania, wycofywania się i innego krygowania się z niewiadomych względów, bo nie chce mi się wierzyć, aby ze względów poprawności politycznej. Właściwie wszystko jest jasne i tak należy trzymać, a nie mącić w głowie sobie i innym.
  8. Nie sądzę, aby Kościół hierarchiczny musiał się tłumaczyć ze swojego postepowania komukolwiek oprócz swoich wiernych, bo oni są Ciałem Kościoła. Natomiast wiernym ma hierarchia odpowiadać na wszystkie pytania i wątpliwości w duchu Kościoła z czasów Św. Pawła, postaci genialnej, konstruktora Europy jako zjawiska cywilizacyjnego.
  9. Jestem bardzo niezadowolony z niepodejmowania przez Watykan wątku “cywilizacji śmierci”, zapoczątkowanego przez Jana Pawła II. Kościół mówi wprawdzie “nie” eutanazji, aborcji, przywilejom dla homoseksualistów, ale jakoś tak cicho i nieśmiało, w sposób delikatnie zawoalowany, żeby pewnie nikogo nie urazić, nie wiem kogo – lekarzy dokonujących tzw aborcji po urodzeniu, czy kogo? Przecież mamy do czynienia ze zbrodniami, czyż nie? A może to jest tylko takie swobodne eksperymentowanie w dziedzinie procedur medycznych? Śmiało.
  10. I na koniec wyznam szczerze, że nie jestem religijnym fundamentalistą, a raczej “letnim” katolikiem, człowiekiem – po prostu – wychowanym w tej tradycji, którego pierwsze słowa, ułożone w zdanie brzmiały: “Aniele Stróżu mój, Ty zawsze przy mnie stój”. I może dlatego – ale nie jestem pewien – sformułowałem powyższe punkty niedobrego Katolika.

Possibly Related Posts:


Print
Wojna Dziennika z polską, niezależną BLOGOSFERĄ
Piotr Wójcicki | May 25, 2009 | 10:06 am

Niepoprawni, wstrząśnięci postawą redakcji “Dziennika” i jej naczelnego – byłego konserwatysty wobec sprawy KATARYNY proponują takie oto elementy graficzne, a ja to popieram:


war

oraz


bajdzien

Possibly Related Posts:


Print
Dział: PLIKI oraz apel o linki
Piotr Wójcicki | May 23, 2009 | 7:35 pm

Otworzyłem na witrynie “Piotr  Wójcicki – Długa rozmowa” nowy dział pod krótkim, ale mocnym tytułem “PLIKI“. To zaledwie zapowiedź przyszłego raju dla chętnych do ściągania dokumentów i innych świadectw, opisujących sprawy, wydarzenia i problemy tematycznie związane z tą witryną. Celem tego zamierzenia jest zgromadzenie jak największej ilości elementów, dotyczących konserwatyzmu, lustracji, eutanazji i innych istotnych problemów cywilizacyjnych i społecznych, rozproszonych po wirtualnych ostępach sieci.

Zwracam się więc do Czytelników z prośbą o wskazywanie mi miejsc, które ich zdaniem należałoby uwzględnić w kwerendzie wzbogacającej ofertę działu “Pliki”. Specjalną prośbę o takie wsparcie kieruję do Niepoprawnych.plZ góry dziękuję.

Dla zachęty we wpisie umieszczam link pozwalający na download omówienia autorstwa Łukasza Kamińskiego z IPN kwestii działania służb specjalnych na podstawie filmu niemieckiego “Życie na podsłuchu”, ilustrowanego fotosami. Tak jak wszystkie jest to dokument w formacie PDF.


Życie na podsłuchu -4.95 MB Na podstawie filmu niemieckiego "Życie na podsłuchu", Łukasz Kamiński z IPN napisał opracowanie tematu działań Stasi i komunistycznych służb specjalnych w ogóle dla zrealizowania tego materiału w programie nauczania. Ciekawe, czy nauczyciele korzystają z tego opracowania? A powinni.

Niepoprawne Radio PL

Possibly Related Posts:


Print
W obronie wolności słowa
Piotr Wójcicki | May 16, 2009 | 9:14 pm

Tego się nie spodziewałem. Dożyłem bezpośredniej ingerencji w wolność słowa w internecie. Wspaniała publicystka i blogerka, Kataryna została zaatakowana i postraszona przez syna prominenta. Z wielkim smutkiem zamieszczam odezwę i banner Niepoprawnych obrońców wolności słowa.



Środowisko blogerskie wyraża swoje wielkie zaniepokojenie ostatnimi wydarzeniami związanymi z próbą kneblowania ust blogerce Katarynie. Bezprecedensowe groźby i ataki na blogerkę Katarynę przeprowadzone przez Krzysztofa Czumę, są wyraźnym znakiem dla wszystkich blogerów, niezależnie od opcji politycznej, że wolność słowa oraz gwarancja anonimowości w internecie jest bardzo poważnie zagrożona. Sprawa jest o tyle poważna, że ataku dopuszcza się syn ministra sprawiedliwości w rządzie, który jest bardzo często przedmiotem krytyki ze strony niezależnych blogerów. Blogosfera wydaje się być jednym z ostatnich mediów, gdzie realizowana jest bezpośrednio wolność wyrażania swoich poglądów. Jest to ostatnie miejsce, w którym możemy swobodnie dyskutować o problemach niewygodnych dla polityków i z tego względu nieporuszanych przez podporządkowane władzy media. Zamach na nas jest zamachem na prawdę, wolność sumienia, wolność wyrażania poglądów. Jest to zamach na podstawowe swobody obywatelskie. Nie dajmy się zastraszyć.

Jeśli zgadzasz się z treścią tego tekstu, rozklej go wraz z grafiką wszędzie gdzie się da. Zawieś go na jakiś czas na swoim blogu, na forum którego jesteś członkiem. Niezależnie od opcji politycznej, którą reprezentujesz przyłącz się do nas. Tak się składa, że dziś rządzi PO. Jutro może rządzić inna partia i może próbować zrobić to samo. Brońmy niezależnej blogosfery!

 


Possibly Related Posts:


Print
Dlaczego jestem NIEPOPRAWNY i won mnie z salonu
Piotr Wójcicki | May 11, 2009 | 9:30 pm
  1. Bardzo mnie interesuje kto z ludzi dzisiejszych elit był agentem SB i jest teraz kryty oraz wyśmienicie urządzony i dlaczego tak jest?
  2. Chcę wiedzieć kto w co sika, bowiem nieśmiało podejrzewam, że kierowanie strumieniem własnej uryny ma pewien związek z kierowaniem własnym życiem.
  3. Bardzo cenię pracę historyków Instytutu Pamięci Narodowej i uważam ją za nader pożyteczną dla moralnej kondycji społeczeństwa (“Tylko prawda jest ciekawa” – Józef Mackiewicz).
  4. Uważam Adama Michnika za autentycznego polskiego patriotę, ale jednocześnie za człowieka skrajnie zadufanego, zadufanego do utraty przytomności intelektualnej i w rezultacie działającego na szkodę interesu publicznego. (zadanie domowe: czy każdy polski patriota był mądry, a każdy sprzedawczyk głupi? – osobiście wątpię).
  5. Sądzę, że “orientacja seksualna” jest kategorią irracjonalną. Istnieje norma i odchylenie od normy. Jeśli nie byłoby norm i odchyleń od nich nie potrzebowalibyśmy psychoterapeutów. A jednak potrzebujemy. Norma: “widelec służy do jedzenia”, ale widelec może także służyć wydłubywaniu czyichś oczu, ale to jest już – mam nadzieję – odchylenie od normy. Dopiero przy takim postawieniu kwestii czeka nas prawdziwy egzamin z tolerancji.
  6. Jestem zdecydowanie przeciwko karze śmierci, aborcji na życzenie, eutanazji, “małżeństwom” homoseksualnym, adopcji dzieci przez pary homoseksualne. I nie mieszam do tego argumentów religijnych – żeby było jasne.
  7. Jestem za “rządami prawa w republice”, a nie za ukształtowanym w Polsce systemem oligarchiczno-korupcyjnym.
  8. Jestem przeciwko rządom eurokracji, a więc głosuję za zdecydowanym zdemokratyzowaniem Unii Europejskiej.
  9. Uważam, że nie ma historii politycznej bez racjonalnego, a więc uzasadnionego (udokumentowanego) zastosowania teorii spiskowej. Patrz>conspiracy=zmowa, spisek, porozumienie w celu osiągnięcia celu (niekoniecznie chwalebnego). Zarzut polityczny wobec jakichkolwiek przeciwników, że stosują w interpretacji wydarzeń “teorię spiskową” jest z gruntu nieracjonalny i nieuczciwy.
  10. Lubię Izabelę Sierakowską i Joannę Senyszyn, gdyż owe panie nie obcyndalają się, tylko walą równo. W związku z czym doskonale wiadomo o co im chodzi i jakie mają poglądy. Mają tzw. “jaja” w przeciwieństwie do wielu moich niespełnionych sympatii z obozu przeciwnego, którzy mętnie zeznają, bo na więcej im dyscyplina partyjna (i prezes) nie pozwala. Nie mogę wszak głosować na bredzącego bałwana, tylko dlatego, że uważa, iż jest konserwatystą i reprezentuje szlachetne wartości. I to jest dla mnie, jako wyborcy prawdziwy pasztet.
  11. Powyższy dekalog “niepoprawnego” ulegnie licznym (a może nie?) uzupełnieniom w miarę “kartezjańskiej” przemiany rozjaśniania mojego umysłu, która jest w toku (ale nie wiadomo, czy dojdzie do szczęśliwego końca, bo kto to wie?).

To jest  tymczasowy koniec wyliczanki, proszę o łagodny wymiar kary.

brochwicz2-nies

Pobierz plik PDF i poczytaj troszkę. Warto!!!

Deklaracja Portlandzka 1981 rok -158.03 KB Ideowy program konserwatystów - mocny tekst.


Possibly Related Posts:


Print