Archive for 'PoMarcowe Gadanie' Category
Alina Cała i ja w akcji
To było dziesięciolecie Marca’68 czyli jak łatwo obliczyć miało to miejsce w marcu 1978 r. Nie mieliśmy jeszcze trzydziestki, za to w głowach i sercach tkwiła pamięć pierwszego dorosłego doświadczenia politycznego, studenckie Wypadki Marcowe. Nie pamiętam, czy wiedziałem jakie były w wymiarze szczegółowym doświadczenia mojej koleżanki z Instytutu Historii Polskiej Akademii Nauk. Natomiast ja pamiętałem [...]
“Gest” Stanisława Grochowiaka
Ewa Zadrzyńska zrealizowała niezwykle zręcznie pięciominutowy film (jeden z jej wielu filmów z serii "Poetry Lovers"), w którym opowiadam o moim ulubionym wierszu Stanisława Grochowiaka pt. "Gest" (ze słynnego tomiku "Kanon"). Wtrąciłem też zupełnie wyjątkowe wspomnienie z Marca’68. I tak to wygląda: Possibly Related Posts: Solidarni 2010 – reż. Ewa Stankiewicz, Jan Pospieszalski Warszawa-Smoleńsk-Katyń – [...]
Patrzę na Szlajfera
Pamiętam go, szczupłego drobnego czarnowłosego chłopaka, który stojąc przed sądem komunistycznej PRL cichym głosem składał zeznania. Na salę sądową trafiłem niestety w ostatnim dniu słuchania oskarżonego Henryka Szlajfera, więc niewiele mogę powiedzieć o czym mówił. Tak naprawdę pamiętam wyjaśnienia Wiktora Góreckiego, który grzecznie odpowiadał na wszystkie pytania towarzyszki sędziego przewodniczącej oraz chudego, wysokiego prokuratora oraz [...]
PoMarcowe Gadanie – Linki na szewski poniedziałek
Ciężko jest nieraz zaczynać nowy tydzień, chociaż ten podział czasu wydaje się dość umowny. Trzeba wziąć coś na rozbieg, a więc proponuję linki z kategorii PoMarcowe Gadanie (niedomyślnym poddaję uprzejmie, że mam na myśli Marzec’68), jako dawkę turbo-dopalaczy na szewski poniedziałek: 1. Mój Michnik – tytuł wiele mówiący (albo i nie); 2. Zakuci – idzie [...]
PWA
Kilka zdjęć, pieśń podziemna, a przede wszystkim Stacha i PWA. Possibly Related Posts: Alina Cała i ja w akcji “Gest” Stanisława Grochowiaka Patrzę na Szlajfera PoMarcowe Gadanie – Linki na szewski poniedziałek Pomarcowe spotkania
Pomarcowe spotkania
Z niektórymi spotykałem się po raz ostatni. Był wrzesień 1968 r. i ruszyły już wycieczki na Dworzec Gdański, żegnające naszych znajomych, wyjeżdżających w znane-nieznane: do Szwecji, Izraela, Australii itp, itd. Ten smutny pożegnalny boom łączył sie z intensywnym życiem towarzyskim.Wpadliśmy wieczorem do Stasia J. we trójkę: Mariola, Michał Gołaszewski (dziś – University of Canberra) i [...]
Zakuci
"Ale uniemożliwili to zakuci rycerze postępu" – grzmiał głos zacinającego się, ale mówiącego z pasją młodego chudego chłopaka. Na sali sądowej słychać było tylko terkot czterech nagrywających dużych magnetofonów szpulowych. Miejsca dla publiczności zajmowały rodziny oskarżonych, funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa i ja we własnej, 19-letniej osobie.Jak ja się dostałem w owych pierwszych dniach lutego 1969 r. [...]
Mój Michnik
Pierwszy raz usłyszałem o nim w 1966 roku. W auli Uniwersytetu Warszawskiego odbyła się nieformalna uroczystość w 10-tą rocznicę października’56, która rozwścieczyła gomułkowską władzę. Głownymi bohaterami tej imprezy byli: prof. Leszek Kołakowski oraz Jacek Kuroń i Karol Modzelewski, ale spomiędzy szumów zagłuszarek głos z Wolnej Europy wymienił jego nazwisko wśród innych uczestników wydarzenia, którzy doznali [...]







