Wojciech Brojer – Eden (interpretacja)

By Piotr Wójcicki - Last updated: Sunday, April 20, 2008 - Save & Share - Comments

Brojer1
Publikujemy dziś fragment obszernego artykułu pt "
Opowieść
o Edenie (Rdz 2-3). Próba nowego odczytania"
, autorstwa dr Wojciecha Brojera z Instytutu Historii PAN, o którym pisaliśmy już we wpisie "Jacek Markiewicz – Wydzieliny jako projekt"
.
"Blog moich blogów" wpisuje się w ten sposób w praktykę blogów anglojęzycznych zapraszania autorów gościnnych, o ile można tak (nieco topornie) przetłumaczyć termin "guest authors". U nas też ta praktyka zaczyna zdobywać uznanie i niewykluczone, że przyjmie się tak powszechnie jak na Zachodzie.   

****************************************************************************************************************************
Eden
         

Biblijną
opowieść o
Edenie, umieszczoną w 2 i 3 rozdziale
Księgi rodzaju (Rdz 2.4a- 3. 24), zna chyba każdy w
świecie cywilizacji judeo-chrześcijańskiej, od dziecka
po najbardziej wysublimowane umysły, niezależnie od swojego
stosunku do Boga, religii czy Pisma Świętego. Z racji swego
miejsca w Biblii, antropogonicznego
  tematu oraz mitycznego charakteru
o silnych walorach
etiologicznych, opowieść ta stała
się przedmiotem niemierzalnej liczby omówień,
interpretacji,
egzegez, z których można by stworzyć
ogromną bibliotekę. Wydawać by się mogło, że
dzięki tej pracy teologów, biblistów wszelkich
wyznań, filozofów, antropologów od co najmniej II
w. po Chr. po czasy ostatnie, o wydarzeniach w ogrodzie Eden wiemy
już wszystko. Skoro tak, to spróbujmy syntetycznie
zrekapitulować owo wszystko.

Po
pierwsze, wedle powszechnej opinii mamy do czynienia z opowieścią,
która stawia sobie za cel wyjaśnienie aktualnej kondycji
świata i człowieka, próbuje sankcjonować
dramatyczny rozziew między (postulowaną) dobrocią
Stwórcy a pełnym niedoskonałości Stworzeniem,
dociec źródeł cierpienia i zła,
niesprawiedliwości i śmierci w świecie. Narracja o
Edenie określana jest konwencjonalnymi nazwami: „Upadek
Rafael_grzech_pierw
pierwszych ludzi”, „Wygnanie z raju”, „
Grzech pierworodny ”, za którymi kryją się dość
dobrze dopracowane teorie teologiczne. Wszyscy zgadzają się
co do tego, że momentem zwrotnym i swoistym „punktem
etiologicznym” opowieści jest przekroczenie przez
pierwszych ludzi Boskiego zakazu. Poszczególne tradycje
egzegetyczne czy
hermeneutyczne jednak interpretują istotę
i konsekwencje tego zdarzenia na różne sposoby. Teolodzy,
zarówno żydowscy jak i chrześcijańscy, opisują
je w kategoriach grzechu, który spowodował wygnanie z
Raju, zerwanie pierwotnej więzi między Bogiem i
człowiekiem, wprowadził w świat i historię ludzką
mozół, cierpienie i śmierć. Źródłem
grzechu jest ukryty pod postacią węża
Szatan
, który
z zawiści o godność człowieka stara się
utrudnić realizację Boskiego planu Stworzenia. Nowożytni
egzegeci „świeccy” akt złamania zakazu
interpretują pozytywnie, jako demonstrację ludzkiej
wolności i moment narodzin świadomości i autonomii
człowieka.
W wężu zaś upatrują
bóstwo
chtoniczne przeciwne solarnemu Jahwe (dlaczego solarnemu?) albo
ukryty męski symbol seksualny, penis, uwodzący Ewę i
wprowadzający w mentalny świat człowieka wymiar
podświadomości: libido i tłumionego seksualizmu.


Po drugie, opowieść o Edenie istnieje w zapisie biblijnym w
bardzo specyficznym i dobrze rozpoznawalnym kontekście.
Poprzedza ją (jedynie) opis stworzenia świata (Rdz 1). Oba
teksty w znaczących częściach, stworzenie roślin,
zwierząt, mężczyzny i kobiety, mówią o tym
samym procesie; tym samym, ale w sposób całkowicie
odmienny. Sprawa jest zbyt dobrze znana, by ją w tym miejscu
omawiać. Wystarczy przypomnieć, że od ponad wieku
powszechnie aprobuje się wyjaśnienia Stworzenie_1475_augsburg
wynikające z
teorii czterech tradycji Juliusza Wellhausena
(1844-1918), wedle
której początek
Biblii (tak jak cała Księga rodzaju i – w znacznej części – cały
Pięcioksiąg ) jest rezultatem pracy redakcyjnej
autora lub grupy autorów związanych ze środowiskiem
kapłanów jerozolimskich w Babilonie, dążącym
do przygotowania Żydów do powrotu z niewoli i
przywrócenia kultu świątynnego (koniec VI w. przed
Chr.) i nazwanych przez Wellhausena źródłem
kapłańskim (P). Redaktor kapłański zbiera zastaną
tradycję monoteistycznej myśli hebrajskiej, w znaczącej
mierze spisanej, noszącej znamiona natchnienia Boskiego,
powstałej w różnych kręgach (Izrael, Juda) i
różnych momentach historii żydowskiej (X-VI w. przed
Chr.).


Przyjrzyjmy się cechom tego źródła, bo problem
ten będzie miał zasadnicze znaczenie dla niżej
przedstawianej interpretacji opowieści o Edenie.

P. wykazuje niezwykłe zamiłowanie
do periodyzacji, katalogowania, list pokoleń, imion, nazw,
etymologii, wyjaśnień etiologicznych instytucji
społecznych. To dzięki tym retorycznym narzędziom
udaje mu się uzyskiwać dość jednolitą
narrację z rozproszonych i często rzeczowo sprzecznych
przekazów. Nadaje wydarzeniom wymiar historyczny, chronologię
kolejnych ingerencji Boga w dzieje Żydów. Historia jest
dla P terenem postępującego objawienia Boskiego. Tym
zapewne należy tłumaczyć
różne imiona,
jakie redaktor ten nadaje Bogu: w narracjach dotyczących
prehistorii pojawia się72_imiona_boga_wince
Elohim, w okresie partiarchów –
El Szadaj, a czasach Mojżesza – Jahwe. Wyobraźnia
geograficzna P podporządkowana jest
perspektywie babilońskiej.
W teologii podkreśla transcendencję Boga i dystans między
Boskim i ludzkim. Stara się oczyszczać świat Boski z
elementów mitologicznych. Jest wielce prawdopodobne, że
opis stwarzania z Rdz 1. jest dziełem kapłańskim
opartym na silnie jeszcze zmitologizowanym
Psalmie 104. P koncentruje
się na problemach związanych z liturgią, rytuałem
składania ofiar, rytualną czystością, przede
wszystkim czystością i nieczystością cielesną
kapłanów i ofiarników, podkreślając
moralny wymiar grzechu i odpowiedzialność człowieka za
swoje czyny. Dokument kapłański znacząco zmienia
wcześniejszą koncepcję przymierza: jego formuła
pozbawiona jest aspektów prawnych, jest wolnym aktem, przez
który Bóg obdarowuje zbawieniem (Noe, Abraham) i
wpisuje się w ciąg zdarzeń: przekroczenie człowieka
(ludzi) – kara – zapowiedź Boskiej łaski –
wypełnienie. Przymierze łączy się zwykle ze
znakiem (tęcza, obrzezanie) i obietnicą szczególnych
kontaktów z Bogiem, opieki i wybraństwa (Rad 1986, 115).


Znamienny – jak na standardy kultury zdominowanej przez obieg
ustny – jest sposób, w jaki P pracuje z zastanym
materiałem. Redaktor nie zmienia tradycji, nie przerabia jej,
nie ingeruje w zdania, nie modyfikuje pojęć. Zestawia obok
siebie różnej proweniencji teksty, narrację po
narracji, sekwencję po sekwencji, nieraz akapit po akapicie,
zachowując źródłową myśl i poetykę,
nie bojąc się powtórzeń, tautologii ani
sprzeczności. Zachowuje się jak kapłan wobec tekstu
natchnionego: tu nic nie wolno zmienić, można jedynie
zestawiać, przeplatać, nawet dopowiadać i
interpretować, tak by lepiej odtworzyć właściwy,
nieraz ukryty, niedający się odcyfrować w obrębie
jednej tradycji sens wydarzeń. Antropologia podejrzeń
nazwie tę pracę manipulacją, ale hermeneutyka określi
ją za
Hansem-Georgem Gadamerem jako Verschmelzung der
Horizonte
.


Podstawowym materiałem, jaki miał do dyspozycji P przy
budowaniu zrębów
Księgi rodzaju było
tzw źródło jahwistyczne
J. Był to przekaz
sięgający początków X w. przed Chr., sformowany
w kręgu związanym z dworem królewskim w Jerozolimie
Salomona lub jego bezpośrednich następców. Tradycja
J nosi więc znamiona ideologii królewskiej i państwowej.


W okresie przedmonarchicznym boskie pouczenie miało miejsce w
trakcie liturgii i było czczone jako teofania – spotkanie
z Bogiem w ściśle określonym miejscu i zgodnie z
określonym rytuałem. Teraz obwieszczono, że to wciąż
nowa historia, historia potomków Dawida jest nosicielką
objawienia. J przetwarza historię w kerygmat i czas
ukierunkowany, a uprzywilejowanym sposobem wypowiedzi jest narracja.
Sztuka opowiadania zastępuje liturgię. Bóg
stworzenia i historii oraz Bóg kultu to ten sam Jahwe. Dopiero
interwencja P sprowadzi całą tę tradycję powrotem
do liturgii (LaCocque,
 Ricouer 2003, 23).


Tradycję J charakteryzuje żywy
antropomorfizm, który
nie umniejsza transcendencji Boga, barwne opowiadanie i śmiałe
wizje teologiczne: dynamika kolejnych interwencji Boskich tworzy
historię i stymuluje zmiany. Świat jest całkowicie
podporządkowany woli Boga, która – po królewsku
– dominuje nad (Boskimi) prawami Stworzenia i Kain_i_abel
potrafi
kwestionować ustalone wszak przez siebie zasady – na
przykład – zasadę pierworództwa (Kain i Abel,
Izmael i Izaak, Ezaw i Jakub, Juda i 3 starsi bracia). Kolejne
przymierza mają charakter prawny i kultowy; J nie interpretuje
rytualnej czystości w płaszczyźnie moralnej. Źródło
obejmuje swymi narracjami dwa cykle historii: od Edenu do Abrahama i
od Jakuba do wyprowadzenia z Egiptu i Przymierza – poprzez
Mojżesza – z Izraelem. W perspektywie geograficznej
uprzywilejowaną pozycję mają Kanaan i Egipt.


Te – dość podstawowe – różnice
teologiczne między P i J, odmienne sposoby myślenia o
relacjach Bóg – świat, Bóg – człowiek,
Bóg – historia, sprawiają, że współczesna
egzegeza stosunkowo często potrafi, bez zasadniczych sporów,
rozróżnić w wielu tekstach biblijnych między
tradycjami.

(…)

Co wydarzyło się w ogrodzie Eden

 


Przy próbach zrozumienia, o czym naprawdę opowiada źródło
J, przytoczone w 2. i 3. rozdziale
Księgi Rodzaju ,
jaki był pierwotny sens tekstu, który w spadku po
teologach związanych z młodą Świątynią
Jerozolimską i dworem Salomona otrzymał redaktor P, musimy
podjąć zadanie dla interpretatora najtrudniejsze, zmierzyć
się z siłą ponad dwu-tysiącletniej tradycji.
Tradycji egzegetycznej, której nie potrafił przekroczyć
żaden, nawet najbardziej buńczuczny i obrazoburczy,
antyjudaistyczny albo antychrześcijański ateista,
mitoznawca, Tora_jerozolima
antropolog czy psychoanalityk. Opowieść o
Edenie jest tak dobrze znana, tak głęboko tkwi w obiegowej
kulturze, że już jej nie słyszymy, już nie
potrafi nas zainteresować, pobudzić do obserwacji. Zanim
jesteśmy w stanie włączyć myślenie
analityczne i odpowiednie narzędzia badawcze, nasza uwaga
zostaje zajęta symboliczną przemocą, zespołem
odruchów i nawyków myślowych oraz ogromem
informacji, jakie nieodłącznie towarzyszą opowieści
o Edenie w obiegu ustnym i piśmienniczym. Krótko mówiąc,
stajemy się ofiarami znanej reguły hermeneutycznej:
„widzimy to, co wiemy”, pacjentami swoistej, biblijnej
ekfrazy. A tu trzeba być, jak ów wąż z
Edenu,
‘arum, przebiegłym i nagim, odartym z
kolejnych płaszczy czy nawyków kulturowych i wykąpać
się w źródle J jak w źródle.


Pozbierajmy nasze dotychczasowe ustalenia. Niewiele pozostało z
perspektywy moralnej wydarzeń w Edenie, z myślenia o
grzechu i karze, z przypowieści o wygnaniu z Raju, z dociekań
o przyczynach i racji istnienia śmierci, zła, cierpienia,
seksualności, podległości kobiety mężczyźnie,
znoju pracy i bólu rodzenia, ani nawet etiologii węży.
Więc co pozostało, po co Bóg tworzy Eden i wprowadza
tam jeszcze wcześniej stworzonego człowieka? Dlaczego go
stamtąd wyprowadza?

(…)

Cały
tekst tego bardzo interesującego artykułu ukaże się w księdze,
Wspomnienie_o_t_doktorze
poświęconej pamięci, zmarłego nagle w zeszłym roku dr Tadeusza Grzegorza Doktóra. O terminie ukazania
się tej pozycji poinformujemy Czytelników.

      

Possibly Related Posts:


Przeczytaj również

Paleo Diet -Caveman Diet

The Paleolithic people were nomadic people. During the Paleolithic Period foods were eaten raw. They did not eat grains or dairy products...

Sports Nutrition

Sports nutrition supplements have been used in various guises for many decades by athletes and bodybuilders...

How to Choose Best Weight Loss Product

Weight loss is the process of getting rid of excess weight. It can be achieved by a customized weight loss plan or by using a reliable a effective weight loss pills...

Kliknij i dodaj tę stronę do witryn społecznościowych:
Print
Posted in Biblia_, Books, Historia - History, Science • • Top Of Page