Piotr Wójcicki – Długa Rozmowa
Witryna konserwatywna
Like
Like
Tweet
Tweet
+1
+1
youtube
youtube
RSS
RSS

Victoria

wiktoria_luk_tytusaTyle wiemy. Konstantyn później nazwany Wielkim obejmuje we władanie Italię, a w 313 r. wydaje edykt mediolański, porządkujący kwestie religii i organizacji Kościoła, intensywnie powiększającego wpływy w rywalizacji z kultami pogańskimi.

W IV wieku cesarski skarb przestał opłacać kolegia kapłańskie, co przyspieszyło upadek świątyń dawnych bogów. Kościół Apostolski był przyzwyczajony do samowystarczalności i nie aplikował do skarbca państwowego, zwiększając swój majątek darowiznami wspólnoty wiernych.
Po okresie panowania Konstantyna Wielkiego wszyscy cesarze (oprócz epizodu za rządów Juliana Apostaty) byli chrześcijanami, natomiast społeczeństwo, jak i reprezentacja w organach władzy były mieszane. Tak właśnie było w Senacie, w którym od niepamiętnych czasów stał posąg bogini zwycięstwa Wiktorii. Tuż przed rozpoczęciem obrad senatorzy, zajmując swoje miejsca, brali garść kadzidła i rzucali na wieczny ogień przed statuą.

W 357 r. być może korzystając z liczebnej przewagi (ale to nie jest pewne) senatorzy chrześcijańscy uchwalili petycje do cesarza Konstancjusza II, a ten kazał usunąć rzeczony posąg bogini z sali senatu. Kilka lat wcześniej wydano zakaz nocnych obrzędów ofiarnych. W latach 353-356 zamykano podupadłe już świątynie pogańskie, aż wreszcie w 391 r. zakazano ostatecznie krwawych ofiar..Ważnym formalnym osłabieniem, a właściwie cofnięciem ochrony państwa w odniesieniu do kultów pogańskich było zaprzestanie używania przez cesarza tytułu Pontifex Maximus. Tytuł i stanowisko najwyższego kapłana dawało władcy uprawnienia do ingerowania w sferę religijną w skali całego państwa. I oto od mniej więcej 382 r. cesarz Gracjan przestaje tytułować się Pontifex Maximus.

Cesarz Julian Apostata, który marzył o przywróceniu tradycyjnych rzymskich bogów do świątyń z powrotem sprowadził statuę Wiktorii do Senatu, ale po jego śmierci posąg znowu został wywieziony z sali obrad. Liczni jeszcze i znaczący senatorzy, zwolennicy starych kultów wysłali ze swego grona Symmacha do Mediolanu na dwór cesarza Walentyniana II z prośbą, aby cofnął on decyzję . Niektórzy z senatorów nie widzieli już w posągu bóstwa, ani w ogóle odniesień religijnych, a jedynie alegorię zwycięstwa.

W 384 r. zwrócono się ponownie do władcy z prośbą o przywrócenie kultowego zwyczaju, ale ten odrzucił prośbę. Poganie zajmowali jeszcze całkiem sporo stanowisk państwowych i posiadali duże znaczenie w życiu społecznym i politycznym państwa, a więc nie poprzestali na dotychczasowych akcjach. Po raz trzeci i czwarty w latach 389-390 i 391-392 zwracali się do cesarza, ale Walentynian II zdecydowanie odmówił. Przypieczętowało to zerwanie państwa rzymskiego z tradycyjnymi kultami religijnymi. Historia z ostatnich dziesięcioleci senatu rzymskiego i cesarstwa pokazuje nam zmiany jakościowe w ludzkiej mentalności. Pozostałości dawnych wierzeń właściwie nigdy nie zniknęły całkowicie, a le to już jest temat na inną opowieść.
W 529 r. w Atenach, co brzmi jak końcowy gong, zamknięto z rozkazu cesarza Justyniana Akademię Platońską.