Boom iberoamerykański – Ku naszej pamięci

By Piotr Wójcicki - Last updated: Tuesday, February 12, 2008 - Save & Share - Comments

Przed rokiem 1960 rzadko można było usłyszeć niespecjalistę, mówiącego o współczesnej powieści latynoamerykańskiej – wspominaDonoso_photo
Chilijczyk Jose Donoso w "Mojej osobistej historii boomu".

Carlosfuentes
I oto u schyłku lat 50-tych ukazała się powieść Carlosa Fuentesa "Kraina najczystszego powietrza" i pierwszy znaczący zbiór opowiadań Julio Cortazara "Tajemna broń". W 1962 roku młody 24-letniCortazar2
Peruwiańczyk Mario Vargas Llosa otrzymał, liczącą się na całym obszarze języka hiszpańskiego nagrodę Mario_vargas_llosa
Biblioteca Breve de Novela barcelońskiego wydawnictwa Seix Barral za powieść "Miasto i psy". W latach 1962-1968 do rąk czytelników dotarły tak wybitne utwory, jak: "Zielony dom" – Mario Vargasa Llosy, "Śmierć Artemia Cruz" Carlosa Fuentesa, Julia Cortazara "Gra w klasy", Jose Lezama LimyLezama1
"Raj", Ernesto Sabato "O bohaterach i grobach" czy opromienione sukcesem "Sto lat samotności" Gabriela Ernesto_sabato
Garcii Marqueza. W tym czasie aż pięciu pisarzom latynoamerykańskim przyznano nagrodę Biblioteca Breve de Novela.

Od czasu uzyskania niepodległości przez poszczególne państwa, literatura tego kontynentu w ciągu XIX  i pierwszej połowy XX Garcia_marquez1
wieku była krępowana tradycjami konwencji realistycznej. Wartość obyczajowej powieści kreolskiej mierzona byłą wiernością opisu, przedstawiającego życie regionu, nosiła charakter autochtonicznej kroniki, której bohaterowie i okoliczności dobrze znane były wszystkim czytelnikom z bezpośredniej obserwacji. Niechęć do podejmowania tematyki uniwersalnej, bądź do uogólniania problematyki lokalnej sprzyjała podziałom i izolacji środowisk artystycznych.

Taki stan rzeczy nie mógł trwać wiecznie. Bogata i bujna rzeczywistość Ameryki Łacińskiej domagała się wieloznacznego, barokowego opisu (zgodnego zresztą z naturą języka hiszpano-amerykańskiego), pomieszczonego w niekonwencjonalnej strukturze literackiej. Przełom w literaturze iberoamerykańskiej polegał więc na odnalezieniu i umiejętnym zastosowaniu środków artystycznego wyrazu, odpowiadających wielokulturowemu europejsko-afrykańsko-indiańskiemu tworowi,  powstałemu w trwającym od XVI wieku i jeszcze niezakończonym procesie "metysażu".
Nie należy również lekceważyć wpływu, jaki miałą twórczość europejska XX wieku (Joyce, Kafka, T. Mann, Robbe-Grillet, Sartre, Camus, Frisch i in.) na kształtowanie postaw artystycznych pisarzy Ameryki Łacińskiej. Wszystkie te czynniki połączone z wielkim talentem zrodziły zjawisko, któremu nadane miano boomu iberoamerykańskiego.
Reprezentanci tego kierunku potrafili łączyć, w swych nowatorskich formalnie utworach, świat rzeczywisty z mitologicznym, konstruując kronikę życia realnego i duchowego, stanowiącą organiczną całość.

"Staram się pisać książki oparte całkowicie na rzeczywistości – wyznajeSainz
Gustavo Sainz. – Natomiast technika narracyjna, sposób ujęcia czasu i przestrzeni powieściowej zależą od mojej wyobraźni…".

Łagodnie i oględnie brzmią słowa meksykańskiego pisarza, dodajmy więc za południowoamerykańskim krytykiem, że jedynym prawem, uznawanym przez Gustavo Sainza jest prawo do eksperymentu.

"Rzeczy realne nic mi nie mówią (…) – pisze z kolei Juan Rulfo, autor "Pedro Paramo" i "Równiny w płomieniach". – Nie nie potrafię np o Juan_rulfo
postaciach żywych, muszę je sobie wyobrazić, choć umieszczam je w świecie realnym(…). Bo ludzie wszędzie są podobni, a ci, których wymyśliłem żyją tylko w mojej wyobraźni. Podobnie jak w tradycji i wierzeniach meksykańskich Indian".

Jedność przeszłości z teraźniejszością, obecność mitu w codziennym pejzażu, fantazja, wyobrażenia i namacalny banał – to elementy, tworzonej przez pisarzy Ameryki Łacińskiej "rzeczywistości cudownej".

W latach 70-tych boom iberoamerykański dotarł do Polski w całej okazałości. Czytelnicy chłonęli latynoską prozę, upojeni jej rozmachem i spontanicznością, której nie dostarczała im twórczość rodzima, ani europejska, znajdująca się w okresie zastoju i niewiary w powieść jako gatunek literacki. Wszystkim ,którzy twierdzą, że moctej literatury wyczerpała się w ciągu krótkotrwałego boomu, wystarczy zaproponować lekturę, napisanej w 1975 r. (wydanie polskie r. 1981) trzytomowej "powieści totalnej" Carlosa Fuentesa pt. "Terra Nostra".

(mój tekst z 1984 roku)

Possibly Related Posts:


Przeczytaj również

Paleo Diet -Caveman Diet

The Paleolithic people were nomadic people. During the Paleolithic Period foods were eaten raw. They did not eat grains or dairy products...

Sports Nutrition

Sports nutrition supplements have been used in various guises for many decades by athletes and bodybuilders...

How to Choose Best Weight Loss Product

Weight loss is the process of getting rid of excess weight. It can be achieved by a customized weight loss plan or by using a reliable a effective weight loss pills...

Kliknij i dodaj tę stronę do witryn społecznościowych:
Print
Posted in Proza wszelka • • Top Of Page